On Sun, 15 Apr 2001 17:02:49 +0200, "kamil" <kam...@poczta.e.pl>
wrote:
Tak, slucham?
>LEKARZE TO MORDERCY BO MORDUJ? RUTYNOWO LUDZI PSYCHICZNIE CHORYCH !!!
Prosze usiasc wygodnie w fotelu... odprezyc sie... pomyslec o czyms
przyjemnym... baaardzooo przyjemnym... prosze spojrzec mi w oczy...
Odiiiin.... Dwaaaaa... Triiii......
Panskie czlonki staja sie lekkie.. najpierw lewa reka.... potem prawa
reka.. POWIEDZIALEM NAJPIERW LEWA! TO JEST LEWA? NIE! PANSKA
LEWA! NO! uh.. przepraszam unioslem sie..
Cietyri..... Piaaat.... Szeeeesssst...
Czuje pan mrowienie w lewej nodze przechodzace powooolii do prawej
nooogiii..
Sieeemm.... Wosieeemmm... Dzieeeewiaaaat..
Utracil pan juz czucie w obu nogach... ale widze, ze nie skorzystal
pan z mojej rady i nie odwiedzil ubikacji przed seansem...No coz..
panska sprawa.. a kazdego pacjenta uprzedzam, ze moze puscic cewka..
Nie, nie prosze nie wstawac.. juz wszystko zebralo sie pod moim
biurkiem..
Dziesiaaaat.. Odinaaaadciaaat...Dwieeenaaadciaaat
Czuje pan, jak panski duch opuszcza cialo i unosi sie w gabinecie..
To koniec seansu pierwszego .. Na nastepny zapraszam za tydzien..
a poki co... ekhm.. nalezy sie 100zł.. Nie, nie potrzeba mi jajek..
wolalbym w walucie.. Do widzenia... Ja pana rowniez.