chirurg plastyczny ma dokładnie taki sam obowiązek badania hist-pat
materiału usuniętego co onkolog (o ile oczywiście nie zastosuje
koagulacji).
Jeśli zależy ci na estetyce idź do plastyka i poproś o wycięcie + szycie
śródskórne.
Ewentualnie o to samo poproś dobrego onkologa. Ja nie decydowałbym się na
koagulację
Pozdrawiam
Użytkownik "Krzysztof (Suzuki Nakai)"
<krzysiu...@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:dqdxhf0o6ubj.18a4lkenz25qb.dlg@40tude.net...
- Hide quoted text -- Show quoted text -> Pewnie mam obsesję, ale bez
zbadania hist-pat tego bym nie pozostawił.
> Nawet bardzo sprawnym dermatologom i skórnochirurgom zdarza się
postawić
> rozpoznanie zupełnie nieadekwatne do rzeczywistości (chociaż zwykle
> adekwatne do tego co klinicznie widać). Jak coś wygląda jak znamię
> naczyniowe a wzięło i urosło, a nie jest obecne od urodzenia, to może
to
> być naturalnie naczyniak, ale bywa różnie.
> Ale uprzedzam, że mam obsesję.
> Pozdrawiam
> --
> Krzysiek, EBP
> Patriotyzm jest ostatnią ucieczką łajdaków