Użytkownik "Elżbieta"
> Niestety teraz mamy w domu straszny płacz, bo przy siusianiu bardzo
boli.
> Lekarz kazał zawijać w riwanol, ale mały śpi w pampersie więc
wszystko
> wsiąknie do pampersa :(. Na razie położyłam go spać bez
pampersa, tylko z
> takim kokonem z gazika zamoczonego w riwanolu, ale jak założyć
opatrunek do
> przedszkola? Obawiam się, że jak mu to zawinę to po prostu się
zsunie, a
> może jutro już nie będzie potrzebny?
> Wspomóżcie dobrymi radami :)
Myslę , że nie powinnaś jutro wysyłać dziecka do przedszkola.
Pewnie będzie się bał jutro zrobić siusiu , bo będzie bolało,
szczypało.
Jak już zrobi to pewnie z płaczem. Po co narażać go jeszcze
na dodatkowy stres. Jeden dzień ,myślę , powinien byc w domku.
My mieliśmy podobny problem i to 2 razy.
Opatrunek z rywanolu, Patryk miał tyle i trwała droga ze szpitala
do domu. Nie pozwolił sobie założyc . Nawet miał problem z
pierwszym siusianiem po zabiegu. Wtedy nalaliśmy mu ciepłej
wody do miski i tam sidząc załatwił się .
Lekarz przepisał nam maść przeciwzapalną i zalecił codziennie ,
przy myciu odciągać napletek i smarować. Robiłam to jak Patryk
spał, bo siusiaczka nie dał się dotknąć przez kilka miesięcy.
Do tej pory zastał mu mały uraz , bo siusiaka tylko może myć on sam.
Życzę przetrwania tego jednego dnia , pózniej będzie już w miare dobrze
--
Kasia i Patryk 3l. i 6 mies.
Łódź
http://strony.wp.pl/wp/patrynko/ [mały album Patryka]