jednocze sie w bolu... calkiem niedawno zorganizowalm ekipe, sale na siate i
na drugim spotkanku zlamala mi sie lapka ... teraz jestem juz 3 tyg bez
gipsu. kupilam nowy sprzecior i jade na swieta na nartki. wczesniej jednak w
niedziele probna jazda ekspresowa...
mam nadzieje ze zakonczy sie pomyslnie.
pozdrawiam i zalecam duzo jogurtow, serkow i soczkow..
hesia
Użytkownik Mariusz Zamojski <mzamo...@elka.pw.edu.pl> w wiadomości do
grup
dyskusyjnych napisał:9vl5js$t0...@julia.coi.pw.edu.pl...
- Hide quoted text -- Show quoted text -> Witam.
> W ostatnia sobote rozpoczalem wreszcie sezon snowboardowy (Szczyrk - duze
> Skrzyczne) i w niedziele rano podczas szybkiej jazdy w puchu
niespodziewanie
> go zakonczylem - zlamalem sobie obojczyk. Gorzej chyba byc nie moglo.
Obylo
> sie bez gipsu, ale przez miesiac nie moge jezdzic. A o Silvestrze nie
> wspomne :((( - zmarnowany. W sumie byl to moj trzeci dzien jazdy na
desce,
> zaczynalo juz mi niezle wychodzic i pozwolilem sobie na troche szybsza
> jazde. Przy okazji mam dla was rade - jesli bedziecie chcieli sobie cos
> zlamac to lepiej nie w Szczyrku. Tam na miejscu nie mozna dostac pomocy
> medycznej. Panowie z GOPR i Osrodka zdrowia odbijali mnie jak pileczke. W
> koncu musialem pojechac PKSem do Bielska-Bialej i tam w szpitalu zrobilem
> RTG i reszte.
>
Pozdrawiam
> Polamany Mariusz