Blade Runner <Blade-Run...@wp.pl> wrote in message
> >jak rozumiem, wiele osob po prostu zyje z uszkodzonym ACL, nie
wiedzac o
> tym?<
> zwykle nie wiedza, czasami wiedza ale nie maja czasu/pieniedzy/ochoty na
> operacje. A nieraz nie maja dolegliwosci
znaczy, jesli nie pojdzie sie do lekarza zaraz po urazie, bol przejdzie, a
pozostanie tylko np strzykanie w kolanie, mozna zyc w nieswiadomosci. Moze
to i lepiej. Ja chcialam za dobrze wszystko posprawdzac, i teraz
mam..zmartwienie, i niepewnosci co zrobic. trzeba bylo ograniczyc sie do
wizyty u general practice, ktory dal mi Vioxx, i kazal spokojnie czekac,
mowiac, ze jak boli, to normalne....
> >a jaka szkola jest czesciej uznawana w Polsce?<
> Ja to oceniam indywidualnie, ale nie lubie operowac subiektywnie zdrowych
> kolan, nawet gdy widze niestabilnosc, po operacji zwykle jednak sa rozne
> dolegliwosci, a jesli nie bylo ich przedtem - bedzie na mnie. W
prywatnych
> klinikach operuje sie zwykle chetniej, co chyba zrozumiale...
oczywiscie, musze te wszystkie aspekty przedyskutowac dokladnie z moim
lekarzem, ale chcialam byc niejako przygotowana, co myslec o jego
sugestiuach, i jaki wlasciwie mam wybor. Z tego, co uslyszalam do tej pory,
on zdecydowanie polecal rekonnstrukcje
> Obawiam sie, ze tego nigdy nie bedziesz pewna, rekonstrukcja ACL to nie
> wyrostek. Nie ma wskazan bezwzglednych. Na pewno trzeba to robic, gdy
> utrudnia normalne chodzenie, ale to zdarza sie rzadko.
otoz to. Powiedz mi, kiedy mozna w miare sensownie ocenic, jak by wygladalo
zycie pacjenta bez rekonstrukcji: znaczy jezeli chodzi o moj przypadek, to
po tygodniu od wypadku (dokladnie, tydzien bedzie jutro) ciagle odczuwam bol
w niektorych pozycjach kolana, oraz pewna sztywnosc i niestabilnosc. moge
liczyc na to, ze ten stan sie poprawi? bo jsli mialoby byc tak, jak jest, to
jednak zdecyduje sie na operacje.
> W USA leczy sie ta metoda juz od kilkanastu lat, w Polsce - od kilku.
Zwykle
> w USA jest wieksza specjalizacja wiec chirurg, ktory sie tym zajmuje
> wykonuje zwykle wiecej tych operacji. W Polsce jest to domena prywatnych
> lecznic, w uspolecznionej SZ operacje te wykonuje sie rzadko,
rehabilitacja
> tez raczej prywatna, bo ta "na ubezpieczalnie" jest w stanie
niemal
> agonalnym (z rzadkimi chlubnymi wyjatkami). Jest to tez kwestia
pieniedzy.
W
> Polsce malo jest miejsc, gdzie wykonuje sie te operacje calkiem
bezplatnie
> (sam koszt srub interferencyjnych czy innych endo-buttonow to ok
200-300$)
w
> klinikach prywatnych kosztuje to 8-12 000 PLN. Wyspecjalizowane osrodki w
> Polsce wykonuja do kilkunastu rekonstrukcji miesiecznie.
dziekuje za cenne informacje, w rzeczy samej wiec, jesli operacja, to chyba
jednak tutaj. Aczkolwiek rowniez nie jestem pewna, czy moje ubezpieczenie
pokryje koszty w calosci.
> >czy w Polsce mozna liczyc na dobra rehabilitacje? pytam, gdyz, jesli
> zdecydowalabym sie na operacje tutaj, to na pewno wieksza czesc
> rehabilitacji musialaby odbyc sie w Polsce, z uwagi na moj czas
"kontraktu"
> amerykanskiego (jeszcze 4 miesiace, tylko).<
> Dobra rehabilitacja w Polsce po rekonstrukcji ACL jest dosc droga,
poniewaz
> zwykle ogranicza sie do klinik prywatnych, w wiekszych miastach
wojewodzkich
> jest dostepna,
moje miejsce docelowe to Gdansk, mam nadzieje, ze moglabym liczyc tam na
rehabilitacje
poza nimi - zwykle bez szans. Jednak tak naprawde, to
> nadzorowana rehabilitacja konieczna jest wlasnie przez ok 3 miesiace po
> operacji. Potem to juz basen, rower, silownia - bedziesz juz wiecej
> wiedziala od niejednego rehabilitanta.
to tez racja. Tyle ze jesli juz operacja, to raczej za jakis miesiac albo
dwa od teraz, w zwiazku z czym na rehab zostaloby mi niecale dwa miesiace.
Coz, bede miala najwyrazniej o czym rozmawiac z lekarzem w piatek
> No wlasnie, sa tacy (szczegolnie w Davos, Chamonix, Ga-Pa, Cortina
d'Ampezzo
> etc), ktorzy rekonstruowaliby ACL w dniu urazu (oczywiscie za pieniadze z
> ubezpieczalni).
dokladnie, w necie czytala przed chwila, ze wielu lekarzy zaleca
rekonstrukcje nie dalej jak tydzien po uszkodzeniu (!).
Obecnie jednak nie poleca sie nakladania na uraz stawu
> jeszcze urazu operacyjnego. Ja operuje po okresie rehabilitacji -
warunek:
> pelny ruch w stawie, odbudowany miesien czworoglowy, ogolnie biorac
kolano
> musi byc dosyc sprawne, inaczej usprawnianie pooperacyjne bedzie sie
wloklo
> w nieskonczonosc. Uwazam, ze rekonstruowac ACL mozna nie wczesniej niz 2
tyg
> od urazu (zwykle jednak znacznie dluzej 4-8 tyg).
czy jest potrzebna jakas psecjalna rehabilitacja przedoperacyjna??
a w ogole, gdzie Ty jestes/operujesz?????
> >ale, nalezy zakladac, ze sprawnosc bedzie lepsza, niz gdyby nie
zdecydowac
> sie na rekonstrukcje?<
> Jasne, w przeciwnym razie operacja nie mialaby sensu
oczywiscie. mialam na mysli, czy warto zakladac, ze sprawnosc bedzie lepsza
dlugofalowo niejako, znaczy czy warto decydowac sie na operacje, aby uniknac
jakichs ewentualnych komplikacji w przyszlosci. gdyz, jak mysle, nalezy
oczekiwac, ze uszkodzenie takie pozostawione samemu sobie, bedzie mialo
tendencje do pogarszania...
> Naprawde chcesz, zebym Cie straszyl? Zaczne od najgrozniejszych i
> najrzadszych jednoczesnie
> 1. Zakazenie rany (stawu) - ~ 0-1% z czego wiekszosc to
"lagodne"
> infekcje przyranne dajace sie opanowac przy pomocy antybiotykow, bardzo
> rzadko ropne zapalenie stawu wymagajace reoperacji, drenazu itd.
i tu ryzyka zakazenia w Polsce niestety na pewno byloby wieksze...
> 2. Powiklania zakrzepowo-zatorowe ~ 0,1-0,2%
szczegolnie u kobiet po
> 40rz, palacych, na tabletkach antykoncepcyjnych z zapaleniami zyl w
> wywiadzie
30, niepalaca, tabletki +, bez klopotow zylnych dotychczas...
> 3. Uszkodzenia jatrogenne naczyn i nerwow ~ wyjatkowo
rzadkie
> I pozostale:
> 4. Tzw anterior knee pain - bol w okolicy rzepki zwiazany
najczesciej
z
> pobraniem przeszczepu.
> 5. Przykurcz w stawie - pewne ograniczenie zakresu zgiecia
kolana,
> nierzadko wystepuje nieznaczne ograniczenie zgiecia, deficyt wyprostu
> zwiazany jest zwykle z bledem w umieszczeniu przeszczepu
> 6. Artrofibroza - pooperacyjne zwloknienie tkanek w okolicy
podrzepkowej
> ograniczajace ruch w stawie - nie wiadomo jak i skad
> 7. Nawrot niestabilnosci - zerwanie przeszczepu, zle
osadzenie
> przeszczepu, obluzowanie przeszczepu - wymagaja zwykle reoperacji
czy to wszystko powyzej zalicza sie do znalezionych w necie 10-20%
przypadkow, kiedy operacja nie przyniosla polepszenia (poor results), czy
tez raczej ow brak polepszenia w tej dosc duzej liczbie przypadkow oznacza,
ze nie bylo tez pogorszenia???
> 8. RSD - reflex sympathetic dystrophy - Q..stwo straszne,
szczegolnie
u
> kobiet, nie wiadomo jak i skad, pobudzenie ukladu wspolczulnego powoduje
> rozlana reakcje naczyniowo-ruchowa z przykurczem w stawie, znacznymi
> dolegliwosciami bolowymi, zmianami troficznymi skory, zanikiem plamistym
> kosci - nierzadko wiaze sie z pewnym typem osobowosci - rzadkie to
> powiklanie jest przeklenstwem chirurgow ukladu ruchu. Chwala Bogu, ze
> wystepuje bardzo rzadko.
za to brzmi okropnie? genetyczne predyspozycje? ???
> 9. Rozne dziwne upierdliwe dolegliwosci - wysieki,
trzeszczenie,
> pobolewanie, bole przy zmianach pogody, pogrubienie zarysu kolana,
brzydkie
> blizny itd, itp.
te wszystkie bole i trzaski moga byc rownie dobrze w przypadku pozostawienia
uszkodzenia bez operacji???
> Wiecej grzechow nie pamietam
> Ogolny odsetek powiklan to cos kolo 15% z tym, ze wynika on z dosc
> rygorystycznego sposobu oceny.
15% to wyglada na dosc spory odsetek...rozumiem wiec to co pisales, ze nie
lubisz operowac kolan w niezlym stanie...
Te naprawde grozne zdarzaja sie rzadko.
ale w 15% sa wlasnie te bardziej uposledzajace sprawnosc ruchowa?
> Oczywiscie, operacja juz im nie zaszkodzi, objawy to taka niepewnosc przy
> chodzeniu, szczegolnie po nierownym podlozu, nieco zwiekszona podatnosc
na
> dalsze urazy. Ale przy dobrej rehabilitacji powinno byc dobrze. W futbolu
> amerykanskim wiekszosc zawodnikow jest po rekonstrukcji, a jak biegaja...
hm jest to jakies pocieszenie.
jeszcze raz dziekuje za rady
napisze w piatek, co tez doradzil lekarz
mam obrazki z MRI, ale mnie samej one nic nie mowia:-((((
a sam MRI byl wale nie przykry, za to halasliwy:-)) Za to, jesli
rzeczywiscie ktos ma klaustrofobie, to mu w czasie badania musi nie byc
milo....
> Pozdrowienia
> Blade Runner
uklony
Agnieszka
- Hide quoted text -- Show quoted text -