MEDYCYNA

Porozmawiajmy o swoim zdrowiu
It is currently January 6, 2009, 6:38 am

All times are pozycjonowanie UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
 Post subject: Poród.
PostPosted: 2004-05-28 14:55:48
Online
Registered User

Joined: 2004-05-28 14:55:48
Przymierzam się do pierwszego dziecka powolutku i w związku z tym chciała
spytać o opinie na temat Szpitala Klinicznego w Krakowie, jak na razie
słyszałam, tak strasznie złe opisy trzech koleżanek, ze aż mi się
odechciewa, a ze względu na mój tan zdrowia być może tam musiałabym
rodzić.
Może któraś z was tam rodziła, i może coś powiedzieć, lub polecić
dobrze
wyposażoną klinikę prywatną.
Pozdrawiam, Imoe


Top
 Profile
 
 Post subject: Poród.
PostPosted: 2004-05-28 15:09:20
Online
Registered User

Joined: 2004-05-28 15:09:20
Użytkownik "Imoe" <Im5...@o55p.pl> napisał w wiadomości

.
> Może któraś z was tam rodziła, i może coś powiedzieć, lub polecić
dobrze
> wyposażoną klinikę prywatną.

Ja Ci mogę tylko powiedzieć żebyś nie rodziła na Ujastku. Ja niestety
zdecydowałam się na to i później wielokrotnie tego żałowałam. Nie
dość że
personel na katastrofalnym poziomie to wyposażenie do kitu. I chodzi mi tu
zarówno o sprzęt potrzebny w przypadku jakiś komplikacji z dzieckiem jak i
o
wyposażenie pokojów.
--
Pozdrawiam
Marta i Justynka (Tyna)  13.06.2002
GG: 1337991


Top
 Profile
 
 Post subject: Poród.
PostPosted: 2004-05-28 19:47:50
Online
Registered User

Joined: 2004-05-28 19:47:50
Niki:
> jak i o wyposażenie pokojów.

OOooo, a co takiego złego w wyposażeniu pokojów? I gdzie, dla odmiany jest
lepsze?
Ewa, zadowolona z Ujastka i wybierająca się tam po raz drugi


Top
 Profile
 
 Post subject: Poród.
PostPosted: 2004-05-28 19:49:57
Online
Registered User

Joined: 2004-05-28 19:49:57
Imoe:
> Przymierzam się do pierwszego dziecka powolutku i w związku z tym
chciała
> spytać o opinie na temat Szpitala Klinicznego w Krakowie, jak na razie
> słyszałam, tak strasznie złe opisy trzech koleżanek, ze aż mi się
> odechciewa, a ze względu na mój tan zdrowia być może tam musiałabym
> rodzić. Może któraś z was tam rodziła, i może coś powiedzieć, lub
polecić
> dobrze wyposażoną klinikę prywatną.

Kliniczny, czyli na Kopernika, tak? Ostatnio była afera z łapówkami.
Większość ludzi uważa Kopernika za ostateczność. Mając kłopoty
zdrowotne też
nie wybrałabym się do prywatnej kliniki. Poczytaj w archiwum o Żeromskim
czy
Rydygierze i wybierz coś dla siebie :)
--
Pozdrawiamy z Krakowa
Ewa, Julka (22.08.02) i Pesteczka (27.07.04)
urodzone 22 sierpnia? - http://www.aniatg.republika.pl


Top
 Profile
 
 Post subject: Poród.
PostPosted: 2004-05-28 20:35:19
Online
Registered User

Joined: 2004-05-28 20:35:19
Użytkownik "zona alberta" <misia [CUT THIS]@fr.pl> napisał w
wiadomości

> OOooo, a co takiego złego w wyposażeniu pokojów? I gdzie, dla odmiany
jest
> lepsze?

Nie wiem gdzie jest lepsze. Tyle się ogląda telewizji i czyta tutaj wątków
o
tym, jak wyposażone są sale "przygotowawcze". Można skorzystać z
piłki czy
innych rzeczy, które ułatwiają przeżycie porodu w miarę komfortowych
warunkach. Ja miałam do dyspozycji twarde łóżko i męża, który starał
się jak
mógł. Na dobry początek wpadła położna trybem rozkazującym zmuszając
mnie do
szybkiego położenia się w celu dokonania lewatywy bo, jak to ona się
wyraziła "już kończę zmianę i nie mogę zostawić nieprzygotowanej
pacjentki
koleżance ze zmiany". Poczułam się sponiewierana.
Potem raz na jakiś czas pojawiała się kolejna położna aby zobaczyć jak
"idzie" poród i organoleptycznie sprawdzała rozwarcie zapominając
od tym, że
przydało by się odrobinę wyczucia.
Po porodzie poczułam się osamotniona. Nikt nie dał mi nawet przysłowiowej
kromki chleba chociaż oczywiście od rana nic nie jadłam. O tym, że mogę
dziecko oddać do "żłobka" dowiedziałam się na następny dzień
i to od innej
pacjentki. Całą noc "przespałam" na jednym łóżku z płaczącym
dzieckiem
ponieważ oczywiście zabrakło łózia dla maluszka. Gdy oddałam ją do
żłobka
została "naładowana" butlą bebilonu. Co do mojego łóżka to
też nie ma co
chwalić. Okazało się, że są pęknięte deski i przy każdym ruchu
zamierałam ze
strachu czy za chwilę się nie załamie już nie mówiąc o piskliwych
dźwiękach
dobiegających przy takiej czynności.
Nikt nie powiedział mi jak mam dbać o siebie (zostałam za mało nacięta
więc
nastąpiło rozerwanie, które potem okazało się niezbyt dobrze zeszyte).
Obchód wyglądał tak, jak by był robiony na "odczep się" co
oznacza, że
wchodził ordynator, pytał jak się czujemy i wychodził.
W pokojach brakowało krzeseł - odwiedzający siadali na rozklekotanym
łóżku
albo po prostu stali. O papier toaletowy trzeba się było dopraszać. A już
szczytem była sytuacja, w której podczas mycia w łazience bez żadnego
pukania weszła sobie pani sprzątająca i zaczęła robić porządki.
Wyprosiłam
ją!!!
Mogłabym jeszcze wymienić parę tego typu uwag ale konkluzja jest
następująca: NIGDY WIĘCEJ RODZENIA NA UJASTKU.
--
Pozdrawiam
Marta i Justynka (Tyna)  13.06.2002
GG: 1337991


Top
 Profile
 
 Post subject: Poród.
PostPosted: 2004-05-28 20:43:43
Online
Registered User

Joined: 2004-05-28 20:43:43
Użytkownik Imoe napisał:
Zrób wszystko by nie rodzić na Kopernika.
Może Żeromski?
Jeśli nie daj Boże coś się stanie z maleństwem - to zawsze może szybko
trafić na Kopernika na neonatologię - jedną z najlepszych.
Zapraszam po szczegóły na priv.
--
Tata Mamak z Galicji
irc: #prk


Top
 Profile
 
 Post subject: Poród.
PostPosted: 2004-05-29 06:45:03
Online
Registered User

Joined: 2004-05-29 06:45:03
Niki:
> Ja miałam do dyspozycji twarde łóżko i męża,
> który starał się jak mógł.

I dwie inne rodzące obok siebie? Czy może jednak salę pojedynczą?
Też miałam męża, który starał się jak mógł, sako, wannę, magnetofon
i
anielską położną.
> Na dobry początek wpadła położna trybem
> rozkazującym zmuszając mnie do szybkiego położenia się w celu
dokonania
> lewatywy bo, jak to ona się wyraziła "już kończę zmianę i nie
mogę
> zostawić nieprzygotowanej pacjentki koleżance ze zmiany".

Pierwszy raz słyszę taką opinię. Złożyłaś skargę?
> Potem raz na jakiś czas pojawiała się kolejna położna aby zobaczyć
jak
> "idzie" poród i organoleptycznie sprawdzała rozwarcie
zapominając od tym,
> że przydało by się odrobinę wyczucia.

A konkretniej?
> O tym, że mogę
> dziecko oddać do "żłobka" dowiedziałam się na następny
dzień i to od innej
> pacjentki.

Widzę, że przeszkadzał Ci też system rooming-in? :/
> Całą noc "przespałam" na jednym łóżku z płaczącym
dzieckiem
> ponieważ oczywiście zabrakło łózia dla maluszka.

Zdarza się, nawet w najlepszym szpitalu.
> Gdy oddałam ją do żłobka
> została "naładowana" butlą bebilonu.

A nie poprosiłaś, żeby przynieśli ci maleństwo na karmienie?
> Co do mojego łóżka to też nie ma co
> chwalić. Okazało się, że są pęknięte deski i przy każdym ruchu
zamierałam
> ze strachu czy za chwilę się nie załamie już nie mówiąc o
piskliwych
> dźwiękach dobiegających przy takiej czynności.

Wybrzydzasz. Spodziewałaś się łóżka wodnego?
> Obchód wyglądał tak, jak by był robiony na "odczep się" co

> oznacza, że wchodził ordynator, pytał jak się czujemy i wychodził.

Ja odwrotne wspomnienia.
> W pokojach brakowało krzeseł - odwiedzający siadali na rozklekotanym
łóżku
> albo po prostu stali.

Kiedy Julka leżała w szpitalu, krzeseł nie było wcale. Krzesła dla
odwiedzających hurtem to dość duży luksus, nie uważasz? BTW, ze
względów
higienicznych, nie powinni również siadać na łóżku.
> O papier toaletowy trzeba się było dopraszać. A już
> szczytem była sytuacja, w której podczas mycia w łazience bez żadnego

> pukania weszła sobie pani sprzątająca i zaczęła robić porządki.
Wyprosiłam
> ją!!!

Czy rodziłaś kiedyś w innym szpitalu niż ten? Wydaje mi się, że masz
straaasznie wygórowane oczekiwania :/
> Mogłabym jeszcze wymienić parę tego typu uwag ale konkluzja jest
> następująca: NIGDY WIĘCEJ RODZENIA NA UJASTKU.

Powodzenia zatem np. na Kopernika.
pozdrawiam
Ewa zdziwiona roszczeniową postawą.


Top
 Profile
 
 Post subject: Poród.
PostPosted: 2004-05-29 09:47:57
Online
Registered User

Joined: 2004-05-29 09:47:57
Użytkownik "zona alberta" <misia [CUT THIS]@fr.pl> napisał w
wiadomości

Wiesz ja nie mam "straaasznie wygórowanych oczekiwań", ja tylko
uważam że
skoro płacę im to powinnam dostać przynajmniej "sako, wannę,
magnetofon i
anielską położną".
> Widzę, że przeszkadzał Ci też system rooming-in? :/

Nie ogólnie mi nie przeszkadzał. ale byłam po 17 godzinach porodu i
spędziłam całą noc z wrzeszczącym dzieckiem na jednym łóżku i pies z
kulawą
nogą się mną nie zainteresował a pokój był akurat koło biurka
pielęgniarek.
Pragnęłam bodaj odrobiny snu.
I dlatego nad ranem oddałam małą do żłobka.
> A nie poprosiłaś, żeby przynieśli ci maleństwo na karmienie?

Kiedy się "wyspałam" wzięłam małą spowrotem i do końca była
ze mną. A w
żłobku została "naładowana" butlą bebilonu żeby dziecko
poczuło się syte i
spało nie stwarzając problemów.
Tak jak pisze ja nie mam wygórowanych żądań nie chcę "łóżka
wodnego" i
innych cudów ale dobrej opieki i odrobiny zrozumienie ze strony personelu a
nie pokazowej kłótni pani doktor z ordynatorem przy USG na temat wagi
dziecka.I położnej która traktuje swoje pacjentki jak ludzi a nie pruskiego

kaprala który przychodzi i rozkazującym tonem wydaje polecenia.
"położyć się
rozsunąć nogi -szybko ja nie mam czasu albo chodzić trzeba chodzić bo samo

się nie urodzi" i innych tego typu. Wiesz ja wiem że badanie musi
boleć ale
żeby od razu mnie jak te szmatę traktować?
A i jeszcze jedna rzecz którą całkiem niedawno odkryłam. Otuż dawali nam
tam
na bule poporodowe Ketonal forte. Zażyło się spokój nic nie boli, po 4
godz
dostawałaś następną tabletkę i tak na okrągło. Teraz dostałam te same
tabletki przy okazji moich problemów z kręgosłupem a tam pisze jak byk
"przeciwwskazania - ciąża i laktacja"
Cieszę się że Ty masz całkiem inne zdanie o tym szpitalu. Ja niestety mam
inną opinię i tą opinią i moimi przeżyciami dzielę się z innymi. Może
Ty
zamiast mnie atakować opisz po prostu swój poród i swoje przeżycia?
Dziewczyna sobie poczyta wyciągnie swoje własne wnioski i patrząc na obie
strony medalu podejmie samodzielną decyzję.
--
Pozdrawiam
Marta i Justynka (Tyna)  13.06.2002
GG: 1337991
- Hide quoted text -- Show quoted text -


Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts porod a studenci medycyny

slv426ee

25

2388

2004-02-03 17:55:21

K.

No new posts poród w szpitalu w Policach

giga

8

860

2003-08-12 20:15:31

Konrad

No new posts Cesarka, czy porod naturalny?

gard

25

2065

2004-06-02 00:07:33

Grzegorz

No new posts (artykuł) Poród znowu będzie boleć?

adriana74wytnijto

25

1461

2007-04-20 07:14:25

ReeD


Who is online

Users browsing this forum: powiększanie piersi, orteza stawu skokowego, staw kolanowy, chirurgia plastyczna, gabinet ginekologiczny poznań, promocja strony, prezenty, pozycjonowanie strony, pozycjonowanie warszawa, Isztar,Łukasz,farfocel, 3 guests, księgowość wrocław Krata z tworzyw sztucznych ubrania rolety ginekologia ,


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky Sticky
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group